Abus MonTrailer ACE MIPS – test kasku MTB

Kask rowerowy

Jaki powinien być kask rowerowy? Co jest najważniejsze? Ile wydać na kask? Kilka lat temu mało kto zakładał kask, teraz to zdecydowanie must have każdego rowerzysty. Aktualnie na rynku, jest tak ogromny wybór, że ciężko się zdecydować, lżejszy, ładniejszy, a może wytrzymalszy? Producenci wprost prześcigają się w oferowaniu coraz to nowszych trendów i technologii. Ale też przybywa doświadczonych rowerzystów, którzy mają konkretne wymagania.

Aktualnie kaski MTB to chyba jedne z najpopularniejszych na rynku, dzięki swej wszechstronności. Oczywiście kaski do kolarstwa górskiego dzielą się na rodzaje, w zależności od zastosowania. Inny będzie lekki do XC, a inny full face enduro. Dziś na tapetę biorę kask MTB Abus MonTrailer ACE MIPS. Jest to klasyczny kask MTB – all moutain, co nie oznacza, że można w nim jeździć tylko na góralu.

Kask rowerowy Abus MonTrailer ACE MIPS

Charakterystyczną cechą dla tego typu kasków jest budowa. Kask jest tak skonstruowany, aby chronić górną część głowy, bardziej rozbudowana jest też tylna część kasku, mająca za zadanie ochronę potylicy. Stosuje się też wiele innowacyjnych rozwiązań poprawy wytrzymałości i bezpieczeństwa. Większość kasków MTB posiada dłuższy daszek mający na celu ochronę przed słońcem oraz gałęziami, daszek świetnie się sprawdza, jeśli poniesie was fantazja i udacie się w nieodkryte, zarośnięte chaszczami szlaki.

Abus to niemiecka firma produkująca nie tylko kaski rowerowe. Podobno ich produkty są niezawodne i trwałe, do tego cechują się maksymalną łatwością obsługi.

Przejdźmy do sedna

Abus MonTrailer ACE MIPS to klasyczny kask MTB z ciekawym designem.

Model MonTrailer Ace MIPS występuje w kilku wariantach kolorystycznych – na każdą okazję. Ja akurat należę to osób, które lubią różowy.

dziewczyna w kasku rowerowym

Ogólnie rzecz biorąc w niektórych kaskach wyglądam i czuję się dziwnie, ale chyba nie tylko ja tak mam. Abus przypadł mi wizualnie do gustu i nie czuję się w nim jak w średniowiecznym hełmie.

Daszek jest odpowiednio długi i regulowany. Podczas jazdy, minimalnie wchodzi w pole widzenia, kiedy jest w najniższej pozycji, ale absolutnie w niczym to nie przeszkadza. Dodatkowo jest pół przeźroczysty, co poprawia widoczność.

kas
Opuszczony do samego dołu
daszek otwarty
Daszek maksymalnie otwarty
daszek kasku
Wszystko działa lekko. Jeśli ktoś jeździ w goglach idealnie się zmieszczą, kiedy akurat nie będą potrzebne.
daszek kasku abus
Podnoszenie daszka nie powoduje przesuwania się całego kasku.

Z tyłu kask prezentuje się równie ciekawie. Na środku umieszczono wstawkę antypoślizgową, aby pasek z gogli trzymał się na miejscu.

kask abus 3

Dosyć istotna sprawa, to otwór na upięte włosy.

tył kasku zapięcie

Bez problemu upchałam tam wszystkie moje włosy, których jest naprawdę dużo.

tył kasku abus

Sprawnie działająca regulacja Zoom Ace z pokrętłem, pozwala na precyzyjne i równomierne dopasowanie do obwodu głowy. Nic nigdzie nie uciska. Ostatnio nawet na kamienistej rąbance kask siedział jak ulał tam gdzie jego miejsce.

regulacja kasku

Boczne paski regulujące działają dosyć topornie. Ale nie jest to jakiś mankament, bo ile razy regulujemy ten element.

boczne paski regulujące

Zapięcie pod brodą to bardzo praktyczny system zapinany na magnes.

zapięcie kasku
zapięcie kasku

Nic nigdzie nie uciska, nie ugniata i nie obciera. Zapominalscy mogą spokojnie zapiąć jedną ręką w czasie jazdy.

zapięcie kasku pod brodą

Największy atut to system ochrony MIPS. W skrócie: jest to wkładka, która jest odizolowana od skorupy kasku.

System MIPS

Poprzez zastosowanie MIPS kask pozostaje w tym samym miejscu. Dzięki temu w czasie upadku kask nie odsunie się, a energia powstała podczas uderzenia dobrze się rozłoży, ograniczając uraz głowy do minimum. System MIPS ma nieznaczny wpływ na wagę kasku, ale jeśli nie robi  wam różnicy kilka dodatkowych gramów na głowie, to warto wybrać kask wyposażony w ten system. Gwarantuję, że te kilka gramów więcej nie wpłynie na wasze osiągi prędkości.

mips

Na szczęście działania systemu MIPS nie przetestowałam i mam nadzieję, że nie będę musiała.

Kask Abus posiada również wzmocnienie strukturalne ActiCage w wypełnieniu EPS. Prościej – jest to trzy w jednym. Ochrona, wentylacja, komfort. Dzięki ActiCage otwory wentylacyjne są bardzo duże, ale nie zaburza to koniecznego bezpieczeństwa użytkowania.

kask z góry

Wewnątrz jest dość gruba antybakteryjna wkładka, zapinana na rzep. Nie podwija się, ani nie przesuwa. Pewnie siedzi na głowie. Można ją spokojnie wyprać, kiedy przyjdzie na to odpowiednia pora.

wnętrze kasku

W zestawie z kaskiem jest również BrackTech – adapter na kamerę sportową.

uchwyt na kamerę

Wrażenia

Kask rowerowy powinien być lekki, ładny, z pazurem, dopasowywać się do kształtu głowy, dobrze wentylować, a przede wszystkim zapewniać bezpieczeństwo.

Śmiało mogę powiedzieć, że kask Abus MonTrailer ACE MIPS spełnia swoje zadania. Kask jest bardzo dobrze dopracowany, a jakość wykonania całego kasku, jest na naprawdę wysokim poziomie.

Świetną opcją jest miejsce na włosy. Kask po wyregulowaniu dobrze dopasowuje się do głowy, jest w miarę lekki, w czasie jazdy zapominam, że mam go na głowie. Nie muszę go ciągle poprawiać, nic nigdzie nie obciera.

osoba na rowerze w lesie

Dodatkowo stwierdzam, że kask jest bardzo fotogeniczny i całkiem nieźle w nim wyglądam. Umówmy się, że wygląd to bardzo istotna sprawa.

osoba na rowerze

Minus w kierunku kasku, to cena. Kask jest po prostu drogi 773.90 zł. Ale rozumiem, że wynika to z zastosowania technologi bezpieczeństwa, a to jest przecież najważniejsze.

Kask mogłam przetestować dzięki współpracy ze sklepem rowerowym rowertour.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *