Czy warto zabrać rower do Chorwacji?

Czy będąc zapalonym rowerzystą można wybrać się na wakacje bez roweru? Można, ale po co?

velebit1

Po jakiego grzyba zadręczać się myślami, że twój rower został w domu, za każdym razem kiedy widzisz idealny szlak, leśną drogę czy równiutki asfalt. Oczywiście są destynacje gdzie rower może okazać się zbędnym balastem, czy też nie ma możliwości zabrania go ze sobą, lub wycieczka ma zupełnie inny charakter, ale w większości przypadków spakowanie dwóch kółek jest wykonalne.

velebit1

Obierając Chorwacki kierunek, uściślając – chorwackie wybrzeże, zabranie roweru było dla mnie oczywiste. Nie wyobrażam sobie zobaczenia Velebitu z innej perspektywy. Lubię też zapuścić się do odległych nieturystycznych wiosek czy małych miasteczek, rower jest idealny do takiego trybu zwiedzania. Chorwacja od lat jest popularnym kierunkiem wśród Polaków, tak nas tu dużo jeździ, że Chorwaci zdążyli nauczyć się naszego języka.

velebit1

Zresztą już raz przerobiłam Chorwację bez zabierania swojego roweru, skończyło się na tym, że zapłaciłam gruby hajs za wypożyczenie jakiegoś za dużego klekota. Owszem był z tego fun, ale mogłam zapomnieć o dłuższych dystansach czy jeździe po szlakach. Było to zwyczajnie niebezpieczne. Tak było kiedyś. Teraz nie wiem jakiej klasy sprzęt znajduje się w chorwackich wypożyczalniach, ale wiadomo, co swoje to swoje.

Dlatego jeśli zastanawiasz się nad tym czy warto zabrać rower, to bez wahania odpowiem TAK.

Plusy i minusy

Nie będę się tutaj rozdrabniać na plusy i minusy, może to trochę egoistyczne, ale dla mnie w tej kwestii nie ma minusów. Bo nie muszę się martwić, o to czy będzie gdzie przechować rower jeśli wynajmę apartament lub hotel, nie muszę przejmować się większym spalaniem samochodu, bo rower wożę w środku. Wysoka temperatura panuje w lipcu i sierpniu, dlatego ja preferuję Chorwację w czerwcu i wrześniu wtedy na rower jest idealnie. I niezależnie czy jeździsz MTB, na szosie, czy na gravelu znajdziesz coś dla siebie. Nie bez powodu Chorwacja jest świetną miejscówką do organizacji wszelkiej maści maratonów.

vransko

Przez Chorwację przebiegają także długodystansowe szlaki rowerowe łączące kilka państw. Najpopularniejsze, to oczywiście Eurovelo (Atlantyk – Morze Czarne, Bałtyk – Adriatyk, Szlak Śródziemnomorski, Szlak Żelaznej Kurtyny). Rower pozwala na zobaczenie więcej, pozwala lepiej poznać, dokładniej zobaczyć i poczuć zapach miejsc, które pewnie umkną, jeśli będziesz jechać tylko samochodem.

Gdzie najlepiej jechać?

Niejednokrotnie otrzymałam zapytania, typu: „jakie miasto polecasz, tak żeby pojeździć fajne traski, a w tym czasie mój stary (czy stara) będzie miał co robić”. Pomijając fakt, że bardzo mnie, to rozbawiło, nie mogę stricte polecić konkretnego miejsca, ponieważ ciągle się przemieszczam i w każdym regionie jest coś fajnego do przejechania.

vransko

Jeśli jednak planujesz urlop w jednym miejscu, warto wcześniej sprawdzić chociażby na mapy.cz czy są w pobliżu jakieś oznaczone trasy. Jest to bardzo istotna kwestia. A to właśnie w mapach.cz jest naniesiona większość wytyczonych tras rowerowych.

Szutry

Sprawdziłam na własnej skórze jak czasami mogą wyglądać drogi, które na mapie wyglądają super (chodzi o drogi nie oznaczone numerkiem trasy). Ba! Nawet zdjęcia satelitarne wyglądają świetnie.

vransko

Rozczarowanie przychodzi kiedy dojedziesz na miejsce. Okazuje się, że owa droga jest nieprzejezdna choćby ze względu na to, że jej strukturę tworzą ostre luźne kamienie. Do zjazdu jeszcze spoko, ale kiedy przyjdzie ci po czymś takim podjechać, to może się wszystkiego odechcieć. Czasami też może okazać się terenem prywatnym, który jest ogrodzony. Wtedy masz dwie możliwości. Powrót lub przejście przez płot. Wybór należy do ciebie.

velebit1

Owszem preferuję odkrywanie nowych nieprzetartych szlaków, ale serio będąc w Chorwacji czasami nie warto się w to bawić. Tym bardziej, że wytyczone szlaki są dzikie, a ty tak czy siak poczujesz się jak odkrywca.

velebit1

Muszę zwrócić uwagę też na kwestię dróg szutrowych. W Chorwacji gravel road nie zawsze oznacza to o czym myślisz. Jak wyżej pisałam owa droga może okazać się ciężkim MTB, które wykluczy cię z jazdy jeśli akurat pod tyłkiem masz gravela.

Aplikacje

Dlatego warto korzystać z aplikacji, które oferuje nam ciągle rozwijająca się infrastruktura rowerowa Chorwacji. Niestety nie ma jednej idealnej aplikacji, w której będziesz mieć wszystko podane na tacy. Poszczególne regiony posiadają apke (lub nawet kilka) z trasami, niektóre zaś nie mają wcale. Warto więc się wcześniej zorientować co i jak. Przykładowe aplikacje:

  • Zadar Bike Magic – szczerze mogę polecić , znajdziesz tam trasy okolic Velebitu, Zadaru i wyspy Pag.
  • Krk Bike – nie korzystałam, na wyspie Krk poszłam na żywioł
  • Gorski kotar Bike
  • Bike Rijeka

Oczywiście jest też wiele przewodników na chorwackich stronach www, czy nawet gotowych plików gpx do pobrania i zachęcam z tego korzystać. Lub wracać co jakiś czas do mnie. Sukcesywnie będą się tutaj pojawiać sprawdzone trasy z opisem:

Oznaczenia

Na swojej drodze niejednokrotnie spotykałam znaki i tabliczki z numerem trasy czy nawet kodem RQ do ściągnięcia mapy na telefon. Nie ma co ukrywać, oznaczenia nie występują na tyle często, aby sugerować się tylko nimi. Trzeba się wspomóc smartfonem. Po to go mamy.

Zastanawiasz się jeszcze?

Chorwackie wybrzeże jest wyjątkowym miejscem do uprawiania szeroko pojętej turystyki rowerowej. Możliwości są nieskończenie wielkie, a walory krajobrazu niepowtarzalne. Pachnące igliwem wyspy, przestrzenie i lasy Górskiego Kotaru oraz przełęcze Krasu Dynarskiego. Każdy miłośnik dwóch kółek znajdzie coś dla siebie. Długie trasy na szosę po idealnych asfaltach, ze znikomym ruchem samochodowym, gravel też się nada jak i rower trekkingowy, ale MTB w tutejszych górach, to jak podróż do bajki Walta Disneya, solidne podjazdy oraz zjazdy od lajtowych po DH i enduro.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.