Liv Intrigue ADVANCED PRO 29 0

Czy istnieje rower idealny? Rower wszechstronny, którym można mknąć po górskich szlakach, rower który podjeżdża jak lekki góral XC, rower którym z wielką lekkością przemierzasz szutry, rower który mknie z ogromną szybkością po asfaltach. Muszę Cię zmartwić, ale taki rower nie istnieje. Oczywiście wierzę, że pewne rzeczy są wykonalne, ale nie o to tutaj chodzi, by udowadniać, że na rowerze enduro wystartujesz w Tour de Pologne.

Tego lata miałam okazję testować zupełną nowość od marki Liv, a mianowicie Liv Intrigue Advanced Pro 29 0 i na wstępie powiem, że dla mnie idealny rower to taki, który powoduje mimowolne dźwiganie się kącików ust, kiedy tylko na niego siadam. Tak było TEŻ w tym przypadku. “TEŻ” bo jazda na każdym rowerze wywołuje (mniej lub bardziej) pozytywne emocje. Do tej pory rowery Liv Intrigue były dostępne jedynie z kołami 27,5 cala, ale nie tylko to stanowi różnicę, która powoduje, że ten rower to coś zupełnie innego i świeżego.

intrigue

Rama, Wygląd

Rama wykonana jest w całości z włókna węglowego tzw. carbonu co czyni też, że rower jest “Pro”. Jedyne co aluminiowe, czyli mniej pro, to dolny łącznik, który łączy tylny trójkąt z przednim trójkątem. Konstrukcja ramy jest klasyczna – wewnętrzne prowadzenie linek w przednim i tylnym trójkącie. O wiele bardziej solidna gumowa osłona łańcucha w porównaniu do tych, z którymi miałam styczność do tej pory, to samo tyczy się osłony dołu ramy.

intrigue

Kolor

Jak tylko zobaczyłam, gdzieś w necie ten rower rzuciła mi się w oczy kolorystyka. Stonowana bez krzyczących barw, co nadaje ramie prestiżowy wygląd. Katalogowa nazwa to Supernova. Chyba się z tym zgodzę, bo niezależnie od naświetlenia rower po prostu błyszczy jak wybuchająca gwiazda. To taka perłowa biel wpadająca w srebro i głęboka czerń z metalicznymi refleksami.

intrigue

A jeśli lubisz wszystkie odcienie tęczy, zawsze można nadrobić odzieniem. Oznaczenia Liv są jak gdyby chromowane, dyskretnie umieszczone na ramie wtapiają się w całość.

intrigue

Podobno złoto ze srebrem nie idzie w parze, ale w tym przypadku jak najbardziej. Złoto Kashimy nadaje bardzo ekskluzywnego wyglądu, ale bez barokowego przepychu.

intrigue

Rozmiar, waga, geometria, zawieszenie

Liv Intrigue Advanced Pro 29 0 występuje w dwóch rozmiarach S i M. Testowany rower to rozmiar S. I wreszcie doszłam do ładu z tymi rozmiarami, a raczej dopasowaniem roweru do mojego wzrostu. Kiedy testowałam Liv Intrigue X E+ 2 PRO 2021, rozmiar S wydawał mi się jakoś tak za mały, ale to chyba była kwestia przyzwyczajania do dużych ram. Pech chciał, że jestem na granicy S i M i nigdy nie wiem co wybrać. A to nie tak jak z ubraniami, zawsze biorę trochę większe, bo łatwiej przytyć niż schudnąć. Ale w tym przypadku zdecydowanie już nie urosnę. Dlatego przy wzroście 166 cm zdecydowanie lepiej jeździ mi się na S. Oczywiście ludzie nie są standardowych wymiarów, dlatego jeśli i ty masz 166 cm nie znaczy, że S to też rozmiar dla Ciebie.

źródło liv-cycling.com

Flip chip

Flip Chip to już chyba standard w rowerach Liv Intrigue. Są to przekładki (o dwóch pozycjach) w górnym łączniku zawieszenia. Dzięki tej opcji można nieco zmienić geometrię roweru i dostosować go do stylu jazdy i charakteru trasy. To prawie jak dwa rowery w jednym. Zastosowanie tego tricku powoduje zmianę kąta główki ramy i rury podsiodłowej oraz wysokość suportu.

intrigue

W pozycji wysokiej kąty główki ramy i rury podsiodłowej stają się o 0,8 stopnia bardziej strome, a suport znajduje się o 10 mm wyżej. Dzięki temu poprawia się zwinność roweru, a podjazdy stają się nieco łatwiejsze. Natomiast wyższy suport zapobiega haczeniu korbą na terenie usłanym korzeniami i kamieniami. W pozycji wysokiej rower sprawdzi się w ciaśniejszym i bardziej technicznym terenie.

W pozycji niskiej kąty ramy i rury podsiodłowej stają się o 0,8 stopnia łagodniejsze, suport znajduje się o 10 mm niżej. Zmiany te powodują zwiększenie stabilności roweru przy dużych prędkościach i stromych zjazdach, poprzez wysunięcie przedniego koła nieco do przodu. Niższy suport obniża środek ciężkości roweru, a co za tym idzie – jazda staje się bardziej pewna i stabilna

W tabeli porównanie pozycji niskiej i wysokiej

źródło liv-cycling.com

Zawieszenie

Jak wiadomo, wszystkie rowery Giant od 2005 roku oraz Liv od 2008 roku są na zawieszeniu Maestro z wirtualnym punktem obrotu. Szczerze, to nie mam zbytnio wyrobionego zdania na temat zawieszenia Maestro, bo na innym miałam okazję jeździć chyba ze dwa razy, więc jako tako porównania nie mam. A co za tym idzie – lubię Maestro.

Z przodu Fox 36 Factory Live Valve. W porównaniu do zeszłorocznego modelu, zmniejszono skok zawieszenia widelca ze 150 do 140 mm. Jeżeli chodzi o ściągnięcie przedniego koła, to w nowym widelcu Fox’a pojawiła się dodatkowa śrubka, którą należy poluzować.

intrigue

Z tyłu Fox Float DPX2 Factory Live Valve. Skok tylnego zawieszenia również został zmniejszony ze 140 milimetrów do 125 milimetrów w tym wypadku jest to znacząca redukcja, ale przy kołach 29 ma to sens, a dodatkowo poprawia efektywność pedałowania.

intrigue

Fox Live Valve

Szczególną cechą tego modelu Liv Intrigue jest zawieszenie wyposażone w system Fox Live Valve, czyli elektroniczny system, który za pomocą czujników automatycznie dostosowuje zawieszenie do warunków na szlaku. Ale nie myśl, że siądziesz na rower wciśniesz guzik i już wszystko działa jak należy. Najpierw należy ustawić zawieszenie w tradycyjny sposób, czyli albo wg wagi i tabelki, albo z pompką w plecaku na wycieczce. Jak już to zostanie ogarnięte wtedy cały Fox Live Valve nabiera sensu. System składa się z kilku elementów: trzech czujników, baterii, kontrolera i dwóch zaworów Live Valve. Producenci piszą, że czujniki wykonują 1000 pomiarów na sekundę, jeśli system wyczuje uderzenie, to zawory otwierają się w ciągu 3 milisekund, czyli zawieszenie działa szybciej niż zauważysz, szybciej niż mrugniesz.

Czas działania akumulatora to ok 16 h czyli spokojnie na 2 dni jazdy powinno wystarczyć. Zdarzyło mi się kilka razy, że bateria padła, ale nic wielkiego się wtedy nie dzieje, po prostu zawieszenie zostaje otwarte na max. Dzięki temu miałam okazję odczuć różnicę zarówno na podjeździe – mniejsza sztywność i utrata energii, natomiast na zjeździe zawieszenie działało mniej płynnie, co nie znaczy, że źle. Ale przydała by się też możliwość ręcznej blokady.

Akumulator systemu Fox Live Valve mieści się w 72 gramowym pudełeczku. Znajdują się na nim dwa przyciski, które służą do obsługi: włącznik i wyłącznik, natomiast drugi do regulacji pięciostopniowego poziomu czułości. W pozycji 1 zawieszenie aktywuje się bardzo łatwo, gdy tylko system wykryje małą przeszkodę lub niewielkie nachylenie, natomiast w pozycji 5 będzie znacznie sztywniejsze. 

intrigue

Akumulator umieszczony jest od spodu górnej części ramy. Myślałam, że jak założę bidon, to akumulator będzie przeszkadzał, ale na szczęście myliłam się. Spokojnie wejdzie bidon o pojemności 0,7l i to wkładany od góry. Akumulator można do ładowania wypiąć, zastępując go pustym pudełeczkiem, które dołączone jest do zestawu.

intrigue

Waga

Rower jest lekki, bo to niespełna 13,30 kg (jeśli moja waga łazienkowa nie kłamie). Był to dla mnie znaczący przeskok z roweru, który ważył ok 15 kg.

Kierownica, kokpit

Kierownica Giant Contact SLR TR35 o wymiarach 780×35 mm. Zakładając lampkę czy licznik oklejałam kierownicę taśmą, mam wrażenie, że carbon bardziej się rysuje.

Chwyty standardowe od Liv, gumowe, nie ślizgają się i dobrze się je czyści.

intrigue

Manetki Shimano Deore XT.

intrigue

Dźwignie hamulca Shimano Deore XT

intrigue

Napęd

Rower napędza grupa Shimano XT z przerzutką tylną XTR.

intrigue

Prowadnica łańcucha MRP.

intrigue

Koła, hamulce

Rower stoi na karbonowych kołach Giant TRX-1 o szerokości 30 milimetrów i wadze 1769 gramów na komplet. 

Opony Maxxis z obudową Exo, więc są wzmocnione, z przodu 2,5” Minion DHF Wide Trail i z tyłu 2.4 Dissector WT. 

intrigue

Opony zaprojektowane do suchego, twardego lub lekko zakurzonego terenu przypominającego bike park. Serio jeździłam w różnych warunkach, suchych, mokrych i błotnistych, trzymają się podłoża jak przysłowiowy rzep psiego ogona.

intrigue

Hamulce to 4-tłoczkowe Deore XT z tarczami 200 i 180-milimetrowymi odpowiednio z przodu i z tyłu.

intrigue

Miałam kilka razy awaryjne hamowania, dzięki czemu wiem, że działają bardzo dobrze.

intrigue

Siodełko, sztyca

Siodełko Liv Sylvia SL jest ze mną od 1,5 roku, dlatego powtórzę się i powiem, że jest najwygodniejsze jakie miałam. Śmiem stwierdzić, że czuję jakby zostało zaprojektowane specjalnie pod moje siedzenie. Dlatego bardzo ucieszyłam się, że i w tym rowerze jest takowe zamontowane. 

Regulowana sztyca Fox Transfer Factory 30.9 mm również ozłocona Kashimą.

intrigue

Wersje i ceny

Seria Liv Intrigue Advanced Pro ma 2 modele Advanced Pro 29 0, który testowałam w cenie katalogowej 36 999 zł oraz Advanced Pro 29 2 za 19 999 zł, który wyposażony jest w widelec RockShox Pike Select i amortyzator Deluxe Select+, napęd SRAM NX Eagle, hamulce Shimano MT520 i koła Giant TRX-2, bez systemu Live Valve.

Wrażenia

Pro eko, pro life, pro wszystko. A czy jeżdżąc na rowerze, który jest “pro”, też jestem pro? Albo czy jedząc warzywa pro eko jestem bardziej eko czy pro? Nie wiem. Ale wiem jedno, fajnie się jeździ na rowerze PRO. Jest to pierwszy rower z tak wysokiej półki na jakim jeździłam, dlatego zauważyłam piorunujące różnice w komforcie jazdy.

intrigue

Plusy i minusy

Ponieważ nie należę do osób które często śmigają po bike parkach, a podjazdy pokonują wyciągiem, niska waga jest dla mnie głównym atutem tego roweru. Ja po prostu jeżdżę po górach, odkrywam nowe miejsca i ścieżki, czasami zdążają się długie wypychy i noszenie roweru na plecach. Na trudniejszych zjazdach rower odwalał za mnie robotę, tzn. wybacza wiele technicznych błędów. Pozwolił mi zjechać stromizny, na które wcześniej brakowało mi odwagi.

intrigue

Do tego koła 29 cali, których jestem absolutną zwolenniczką sprawiają, że jeździ się o wiele łatwiej, czy to na podjazdach czy na zjazdach. Nie jest to demon prędkości przy wspinaczce, ale wiadomo, to nie ten typ. Geometria sprawia, że rower jest wygodny na wielogodzinne jazdy, co też jest dla mnie bardzo ważne, bo czasem spędzam czas w siodełku od świtu do nocy. O płynności przerzucania przerzutek i dobrym hamowaniu chyba nie muszę wspominać. Może gdybym rower wykorzystywała stricte do zabawy na hopach, dropach, itd, to znalazło by się coś, co mi zwyczajnie nie pasi.

A minusy? Nie mam się do czego przyczepić jeżeli chodzi o wygląd, osprzęt i działanie całej biżuterii, ale jest coś, co z jednej strony jest dla mnie bardzo fajne, a z drugiej utrudnia moje wycieczki. Mianowicie chodzi o system Live Valve. Uwielbiam go! Ale akumulator jest kolejną rzeczą którą muszę naładować podczas kilkudniowych tripów, gdzie czasami nie mam dostępu do prądu. Powerbank dał radę. Ale gdyby mnie poniosło na kilka dni dłużej nie miałabym jak naładować urządzenia, a wtedy zostaję z otwartym zawieszeniem, co jednak męczy na podjazdach. Oczywiście największym minusem jest cena 36 999 zł, ale co tam, zawsze można sprzedać samochód.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *